Sothys Sérum Teint Lissant Pépite
- Podkład w formie serum o lekkiej, satynowej formule. Wyrównuje koloryt skóry i nadaje jej promienny, naturalny wygląd.
Są odcienie, które nie tylko dopasowują się do skóry – one ją ożywiają. Sothys Sérum Teint Lissant w odcieniu Pépite to ciepłe, złociste światło zamknięte w lekkiej formule serum, która stapia się ze skórą niemal niewidocznie.
To podkład, który redefiniuje pojęcie makijażu. Jego formuła oparta w aż 85% na serum pielęgnacyjnym otula skórę lekkością i komfortem, pozwalając jej zachować naturalność. Efekt „drugiej skóry” wyrównuje koloryt i wygładza powierzchnię, nie podkreślając porów ani drobnych linii.
Odcień Pépite został stworzony z myślą o cerach o cieplejszym, bardziej złocistym podtonie. Nadaje twarzy miękkiego, słonecznego blasku, który wygląda naturalnie i elegancko – jak skóra w najlepszym momencie dnia.
Formuła wzbogacona o składniki inspirowane pielęgnacją – takie jak ekstrakt z szafranu, pullulan, roślinny kolagen i niacynamid – wpisuje się w ideę makijażu, który współpracuje ze skórą. Dzięki temu cera wygląda na bardziej gładką, promienną i harmonijną.
To wybór dla tych, którzy nie chcą ukrywać swojej skóry – tylko podkreślić jej naturalne piękno. Lekko, subtelnie, bez wysiłku.

To właśnie w detalach ukryta jest siła tej formuły. Ekstrakt z szafranu wnosi do niej nutę szlachetności i inspiracji pielęgnacją, która wspiera skórę w codziennym kontakcie z czynnikami zewnętrznymi.
Pullulan – naturalny składnik o właściwościach filmotwórczych – delikatnie otula skórę, tworząc efekt wizualnego wygładzenia. Skóra wydaje się bardziej jednolita, miękka, jakby subtelnie uporządkowana światłem.
Roślinny kolagen wpisuje się w ideę elastyczności i komfortu, przywracając skórze poczucie sprężystości i harmonii. To nie jest efekt ciężkiej korekty – to raczej delikatne dopracowanie powierzchni skóry.
Niacynamid dopełnia całość, wspierając bardziej wyrównany i promienny wygląd cery. W efekcie skóra zyskuje naturalny blask – spokojny, elegancki, niewymuszony.
To właśnie ta równowaga między składnikami sprawia, że makijaż przestaje być warstwą – a staje się częścią skóry.





